O mnie

Cześć! Mam na imię Monika…

Jestem żoną kochającego męża. Mamą Zosi i Oli. Z zawodu psycholog, a z zamiłowania rękodzielnik.

Odkąd pamiętam w moim życiu obecna była włóczka. Dziergała moja mama i babcia. W dzieciństwie nie mogłam się doczekać, kiedy nowy sweter z żyrafą mającą grzywę i ogon, będzie gotowy. Uwielbiałam odpowiadać „Mama mi zrobiła”. Byłam ogromnie dumna, z tego, że potrafi wydziergać coś wyjątkowego, tylko dla mnie.

Sama, długo nie mogłam się przekonać, aby spróbować wydziergać coś na drutach. Nie szło mi to, i szybko się zniechęcałam. Po studiach przyszedł moment poszukiwania stażu i pracy. Wiadomo, musiałam uzbroić się w cierpliwość, a nie umiałam czekać bezczynnie. Poprosiłam więc mamę o naukę dziergania na drutach. Zaczęłam od sweterków dla piesków. Przyznam szczerze, że wtedy bardzo mi się to podobało i powstawał jeden za drugim. Później przyszedł czas na włóczkowe bransoletki i ocieplacze na kubeczki.

Po trzech miesiącach dostałam staż w zawodzie, najpierw jeden, później drugi, i w końcu upragnioną umowę o pracę. Chciałam się szkolić w zawodzie, ale planowałam też zostać mamą. W dzisiejszych czasach, niestety babcie pracują i nie mogą opiekować się wnukami, w czasie nieobecności rodziców. Gdy więc pojawiła się Zosia, było dla mnie jasne, że zdecyduję się na roczny urlop macierzyński. Obok opieki nad córeczką pojawiło się szydełko. Nawet nie pamiętam jak trafiłam na królika amigurumi, wykonanego z poliestrowej włóczki, ale pamiętam mój zachwyt. Następnego dnia zamówiłam włóczki i szydełko, a tydzień później w skupieniu uczyłam się zaplatać półsłupki, tworząc pierwszego misia z Sharon Ojala.

Od tego czasu minęło 3 lata, powstało wiele maskotek, również na podstawie moich własnych wzorów. Szydełkowanie pluszowych zwierzaków to pasja, która sprawia mi ogromną radość, a tworzenie wyjątkowych maskotek dla dzieci i dorosłych przynosi mi wiele satysfakcji. Niezaprzeczalnie mama i babcia zaszczepiły we mnie miłość do włóczki, a moje kochane córeczki były i są nadal, najwspanialszą inspiracją i motywacją do powstania i rozwoju Woolen Bee.